Do kolejnego Śmiergustu pozostało:
slide_1 slide_2 slide_3 slide_4 slide_6 slide_7 slide_8 slide_9 slide_10 slide_11 slide_12

Multimedia


"Skrzypeczki"


Gdy się na świat narodziłam, matuś moja rzekła mi
"córuś moja, córuś miła, te skrzypeczki daję Ci."

"Te skrzypeczki - rzecz nabyta, byle komu nie daj grać,
do szesnastu latek życia nie wyciągaj ich na świat."

Gdy szesnaście latek miałam, to nieszczęście stało się.
Ja skrzypeczki swe wyjęłam, by na świat pokazać je.

Smyczek cienki, miał nie długi i pociągał raz po raz,
struna pękła - ja zemdlałam, bo to było pierwszy raz.

Gdy sześćdziesiąt latek miałam, nikt na skrzypcach nie chciał grać.
Struny były poszarpane i nie chciały głosu dać.

  

/nadesłał: Mariusz H./ 

śmigus dyngus, śmiergust wilamowice, lany poniedziałek w wilamowicach, dyngus wilamowski, śmigus dyngus w wilamowicach